Muzyka: Bruce Springsteen (mój prawdziwy Boss), Bob Dylan, Pink Floyd, Hendrix i wszystko co związane z bluesem, im starszym tym lepszym, U2, Allmany i wiele innych, tak różnych, że zaś dugo by można godać. Z trochę innej półki: wszelka muzyka etniczna i wszystkie odmiany folku. Wreszcie, z tej półki na samej górze, najważniejszej: cała przestrzeń pomiędzy partitami na skrzypce solo Bacha a gigantycznymi neoromantycznymi symfoniami, pomiędzy pierwszymi średniowiecznymi chorałami i motetami a tymi utworami, które dopiero powstaną, zwana potocznie muzyką “poważną” czy też “klasyczną”.
Zainteresowania (poza tymi wyżej): rozległe;
Poglądy: skomplikowane (tym bardziej dugo by można godać);
Antypatie: nieistotne;
FC Barcelona: obiekt fanatycznego kultu.
- piosenka Ku Nadziei (w załączeniu) w zamian za szum wiatru
- nową osobę do Bohaterów – Natalka Mastalarz (info dośle i zdjęcie wkrótce)
Czytaj dalej… »
Żona, dwóch synów. Basista w kilku zawodowych kapelach, jedyny prawdziwy Ślązak.
Czytaj dalej… »